Szesnastowieczne przekłady Ewangelii

Słowo: a (1561)

Wystąpienia 341-360 z 1142

Mk 1,22 A zdumiewáli sie náuce jego, ábowiem był náuczájący je, jáko ten ktory miał moc, á nie jáko Szkrybowie.

Mk 1,30 A leżáłá teść Simonowá ná febrę: tedy mu wnet powiedzą o niej.

Mk 1,31 A on przystąpiwszy ujął ją zá rękę i podniosł: i tudzież opuściłá ją febrá, i służyłá im.

Mk 1,32 A gdy było wieczor, po zászciu słońcá, przynosili do niego wszystkie ktorzy sie niedobrze mieli, i wszystkie opętáne:

Mk 1,35 A wstawszy bárzo ráno, wyszedszy szedł ná puste mieśce, támże sie modlił.

Mk 1,37 A gdy go naleźli, powiedzieli mu że cię wszystcy szukáją.

Mk 1,41 A Jezus użaliwszy sie go, wyciągnął rękę swoję , á dotknąwszy sie go, rzekł: Chcę, Bądź oczyścion.

Mk 2,2 A usłyszawszy ludzie że był w domu, tedy natychmiast zeszło sie ich wiele, tak że sie zmieścić nie mogli i przede drzwiámi, i powiádał im słowo.

Mk 2,4 A gdy go nie mogli wnieść do niego przed tłuszczą odárli dách tám gdzie był (Christus) á otworzywszy, spuścili łoże ná ktorym leżał on páráliżem záráżony.

Mk 2,5 A gdy obaczył Jezus wiárę ich, rzekł onemu páráliżem záráżonemu: Synu, odpuszczone są tobie grzechy twoje.

Mk 2,6 A byli tám niektorzy z uczycielow zakonu siedząc: i myślili w sercách swoich.

Mk 2,10 A żebyście wiedzieli iż syn człowieczy ma tę moc ná ziemi odpuszczáć grzechy, rzekł páráliżem záráżonemu:

Mk 2,12 A on nátychmiast wstał, i wziąwszy łoże szedł precz przed wszystkiemi, ták że sie dziwowáli wszystcy, i chwalili Bogá, mowiąc: Iżeśmy nigdy ták nie widzieli.

Mk 2,14 A gdy szedł mimo (cło), ujźrzał Lewi Alpheuszowego syná, á on siedzi ná cle, i rzecze mu: Podź zá mną. A on wstawszy náśládował go.

Mk 3,2 A już go przystrzegáli, jeśliżeby w Sobbotę uzdrowił: chcąc go oskárżyć.

Mk 3,4 Potym rzecze do nich: Godzi-li sie w Sobbotę dobrze czynić, czyli źle? Duszę záchowáć, czyli ją stracić? A oni milczeli.

Mk 3,5 I poglądájac ná nie z gniewem, zásmucił sie z onego záślepienia sercá ich, i rzecze człowiekowi: Wyciągni rękę twoję. A wyciągnął, i przywroconá mu jest ręká ku zdrowiu.

Mk 3,11 A duchowie nieczyści, gdy go zajźrzeli, pádáli przed nim: I wołáli mowiąc:

Mk 3,12 Ty jesteś syn Boży. A on bárzo im groził, áby go nie objawiáli.