Szesnastowieczne przekłady Ewangelii

Słowo: a (1561)

Wystąpienia 301-320 z 1142

Mt 27,19 A gdy był usiadł Piłath ná stolcu Sądowym, posłáłá do niego żoná jego, mowiąc: Nic ty nie miej z oto tym spráwiedliwym, bomci wiele dziś cierpiáłá we śnie dla niego:

Mt 27,21 A odpowiádájąc Stárostá, rzekł im: Kogoż wżdy chcecie, z tych dwu że wam wypuszczę? Oni potym rzekli: Bárábaszá.

Mt 27,23 Rzekł im tedy Stárostá: I coż złego uczynił? A oni tym więcej wołali: Niechaj będzie ukrzyżowan.

Mt 27,30 A plując nań, bráli trzcinę, i bili go w głowę jego.

Mt 27,31 A gdy sie ták nápośmiewáli z niego, zwlekli z niego onę czerwoną szátę? á oblekli go záś w jego odzienie, potym go wiedli áby był ukrzyżowány.

Mt 27,32 A wychodząc nádeszli człowieka Cyrenejskiego, imieniem Symoná: tego przynukáli áby niosł krzyż jego.

Mt 27,34 I dawáli mu pić wino z żołcią zmieszáne. A gdy go skosztował nie chciał pić.

Mt 27,35 A gdy go już ukrzyżowáli, podzielili (między sie) száty jego losy puściwszy, áby sie wypełniło co rzeczono jest przez Proroká, mowiącego: Rozdzielili sobie száty moje, i o odzienie moje miotáli los.

Mt 27,36 A siedząc przystrzegáli go.

Mt 27,39 A ci co chodzili mimo oń, bluźnili go, chwięjąc głowámi swemi,

Mt 27,46 A około dziewiątej godziny, záwołał Jezus głosem wielkim, mowiąc: Eli, Eli, lámmásábátháni? to jest, Boże moj, Boże moj, czemużeś mię opuścił?

Mt 27,47 A niektorzy z tych co tám stali, słysząc to, jęli mowić: Helijaszá ten woła.

Mt 27,49 A drudzy lepak mowili: niechaj jedno, pátrzajmy przyjdzieli ten Elijasz wybáwić go.

Mt 27,51 A oto zasłoná kościelna rozpádłá sie ná dwie części, od wierzchu áż do dołu, ziemiá sie trzęsła, opoki sie pádáły,

Mt 27,55 A było tám niewiast z dáleká bárzo wiele, ktore były szły zá Jezusem, od Gálilejej posługując mu:

Mt 27,57 A gdy już było wieczor, przyszedł jeden człowiek bogáty z Arymátyjej, ná imię Jozeff, ktory też był zwolennikiem Jezusowym.

Mt 27,59 A wziąwszy ciáło Jozeff, uwinął je w prześcierádło czyste,

Mt 28,1 A w sobotę wieczor, ktory sie rozedniewa w pierwszy dzień sobbotni, przyszłá Máryja Mágdálená, i druga Máryja, oglądáć grob.

Mt 28,2 A oto stáło sie wielkie trzęsienie ziemie. Abowiem Anijoł Páński z_stąpił z niebá, á przystąpiwszy, odwálił kámień, i siedział ná nim.

Mt 28,3 A było pojźrzenie jego jáko łyskáwica, á szátá jego, jáko śnieg.