Szesnastowieczne przekłady Ewangelii

Przekład z roku 1593

Tekst Ewangelii jest w trakcie korekty. Przepraszamy za ewentualne nieścisłości.  


Jn 8

Rozdział VIII. 3. Niewiástę ná cudzołostwie pojmáną, pisząc ná ziemi, wybawia. 12. Zowie się świátłością świátá. 13. Pháryzeuszowie mu nieprawdę zádawáją, i swárzą się z nim. 14. Wywodzi się im słusznie. 21. Grożąc śmiercią niewiernym. 30. Wiele ich weń uwierzyło. 31. Ktorzy są prawdziwi uczniowie Christusowi. 33. Ktorzy też niewolnicy ábo wolni. 39. Ukázuje że nie są z Bogá áni z Abráhámá, 44. ále z ojcá dyjabłá. 46. Iż mowiącemu prawdę nie wierzyli. 48. A bluźniącym odpowieda, ukázując swoję zacność. 58. A iż był przed Abráhámem. 59. Zá co go chcieli ukámionowáć.

1. A Jesus poszedł ná gorę Oliwną:

2. á rániuczko zásię przyszedł do kościołá: á wszytek lud szczedł się do niego: á siadszy uczył je.

3. I przywiedli Doktorowie i Pháryzeuszowie niewiástę ná cudzołostwie pojmáną: á postáwiwszy ją w pośrzodku,

4. rzekli mu: Náuczycielu tę niewiástę teraz zástano w cudzołostwie.

5. A w zakonie rozkazał nam Mojzesz tákie kámionowáć. Ty tedy co k temu mowisz?

6. A to mowili kusząc go: áby go oskárżyć mogli. A Jesus schyliwszy się ná doł, pisał pálcem ná ziemi.

7. Gdy tedy pytájąc go oczekawáli; podniosszy się rzekł im: Kto z was bez grzechu jest, niech ná nię pierwszy rzuci kámień.

8. A zásię schyliwszy się, pisał ná ziemi.

9. A oni to usłyszawszy, jeden zá drugim wychodzili, począwszy od stárszych: i został sam Jesus, á niewiástá w pośrzodku stojąca.

10. A podniosszy się Jesus, rzekł jej: Niewiásto, gdzież są oni co ná cię skárżyli? żaden cię nie potępił?

11. A oná rzekłá: Żaden Pánie. A Jesus powiedział: I ja ciebie nie potępię. Idźże á już więcej nie grzesz.

12. Jeszcze im tedy mowił Jesus rzekąc: Jam jest świátłość świátá. Kto zá mną idzie, nie chodzi w cięmności: ále będzie miał świátłość żywotá.

13. Rzekli mu tedy Pháryzeuszowie: Ty sam o sobie świádczysz: świádectwo twe nie jest prawdziwe.

14. Odpowiedział Jesus, i rzekł im: Chociaż ja świádczę o sobie, jednák prawdziwe jest świádectwo moje: gdyż wiem skądem przyszedł, i dokąd idę: lecz wy nie wiecie, skąd przychodzę ábo dokąd idę.

15. Wy wedle ciáłá sądzicie: ja nikogo nie sądzę:

16. á jeśli ja sądzę, sąd moj jest prawdziwy: Bo nie jestem sam; ále ja, i ktory mię posłał Ociec.

17. A w zakonie wászym jest nápisano: iż dwojgá ludzi świádectwo prawdziwe jest.

18. Jam jest ktory o sobie świádczę: i świádczy o mnie Ociec ktory mię posłał.

19. Mowili mu tedy: Gdzież jest ten twoj Ociec? Odpowiedział Jesus: Ani mnie znacie, áni Ojcá mego. Byście mię ználi, snaćbyście i Ojcá mego ználi.

20. Te słowá mowił Jesus w skárbnicy ucząc w kościele: á żaden go nie pojmał: bo jeszcze nie przyszłá byłá godziná jego.

21. Rzekł im tedy zásię Jesus: Ja idę, i będziecie mię szukáć, i w grzechu wászym pomrzecie. Gdzie ja idę, wy przyść nie możecie.

22. Mowili tedy Żydowie: Aboć się sam zábije? że mowi; Gdzie ja idę, wy przyść nie możecie.

23. I rzekł im: Wyście z niskości; á jam z wysokości. Wyście z tego świátá; á jam nie jest z tego świátá.

24. Przetomci wam powiedział; iż pomrzecie w grzechách wászych. Bo jeśliż nie uwierzycie żem ja jest; pomrzecie w grzechu wászym.

25. Mowili mu tedy: Ktożeś ty jest? Rzekł im Jesus: Początek ktory i mowię wam.

26. Mamci o was wiele mowić, i sądzić: lecz ten ktory mię posłał, jest prawdziwy, á ja com słyszał od niego, to powiádam ná świecie.

27. A nie zrozumieli, że im mowił o Ojcu Bogu.

28. Rzekł im tedy Jesus: Gdy podniesiecie Syná człowieczego, tedy poznacie żem ja jest; á sam z siebie nic nie czynię: ále jáko mię náuczył Ociec to mowię.

29. A ten ktory mię posłał, ze mną jest, i nie zostáwił mię sámego: bo ja to co się mu podoba záwżdy czynię.

30. To gdy on mowił, wiele ich weń uwierzyło.

31. Mowił tedy Jesus do tych co mu uwierzyli, Żydow: Jeśli wy trwáć będziecie przy mowie mojej, prawdziwie uczniámi moimi będziecie:

32. i poznacie prawdę, á prawdá was wyswobodzi.

33. Odpowiedzieli mu: Jesteśmy nasienie Abráhámowe, á nigdyśmy nikomu nie służyli: jákoż ty mowisz; iż wolnymi będziecie?

34. Odpowiedział im Jesus: Záprawdę, záprawdę mowię wam; Iż wszelki ktory czyni grzech, jest sługą grzechu.

35. Lecz sługá nie mieszkać w domu ná wieki: Syn mieszka ná wieki.

36. A przetoż jeśli was Syn wyswobodzi; prawdziwie wolni będziecie.

37. Wiem żeście synowie Abráhámowi: ále szukacie jákoby mię zábić: iż mowá mojá nie ma u was miejscá.

38. Jać powiedam com widział u Ojcá: á wy też czynicie coście widzieli u ojcá wászego.

39. Odpowiedzieli i rzekli mu: Ociec nász jest Abráhám. Rzekł im Jesus: Jeśliście synowie Abráhámowi; czyńcież uczynki Abráhámowe.

40. Lecz teraz szukać jákoby mię zábić; człowieká, ktorym wam mowił prawdę, ktorąm słyszał od Bogá. Tegoć nie czynił Abráhám.

41. Wy czynicie uczynki ojcá wászego. Rzekli mu tedy: Myśmyć się z cudzołostwá nie zrodzili: jednegoż ojcá mamy Bogá.

42. Rzekł im tedy Jesus: Być był Bog ojcem wászym, tedybyście mię miłowáli. Abowiemem ja z Bogá wyszedł, i przyszedł. Bomci nie od siebie przyszedł, ále mię on posłał.

43. Czemuż tej powieści mojej nie zrozumiewacie? Temu iż nie możecie słucháć mowy mojej.

44. Wy z ojcá dyjabłá jesteście: á pożądliwości ojcá wászego czynić chcecie. Onci był mężobojcą od początku, i w prawdzie się nie został: bo w nim nie mász prawdy. Gdy mowi kłamstwo, z swego własnego mowi: iż jest kłamcą, i ojcem kłamstwá.

45. A iż ja prawdę mowię, nie wierzycie mi.

46. Ktoryż z was dowiedzie ná mię grzechu? Jeśliż prawdę mowię; przeczże mi nie wierzycie?

47. Ktoć z Bogá jest, słow Bożych słucha. Dla tegoż wy nie słuchacie, że nie jesteście z Bogá.

48. Odpowiedzieli tedy Żydowie, i rzekli mu: Izali my nie dobrze mowimy, żeś ty jest Sámárytan, i czártá w sobie masz?

49. Odpowiedział Jesus: Jać czártá w sobie nie mam: ále czczę Ojcá mego, á wyście mię nie uczcili.

50. A jać nie szukam chwały swej: jestci ten ktory szuka i sądzi.

51. Záprawdę, záprawdę mowię wam: Jeśli kto záchowa mowę moję, śmierci nie ogląda ná wieki.

52. Rzekli mu tedy Żydowie: Terażeśmy poználi że czártá w sobie masz. Abráhám umárł i Prorocy: á ty powiedasz; Jeśliby kto strzegł mowy mojej; nie skosztuje śmierci ná wieki.

53. Izaś ty jest więtszy nád ojcá nászego Abráhámá? ktory umárł, i Prorocy pomárli: czymże się ty czynisz?

54. Odpowiedział Jesus: Jeśli się ja sam chwalę; chwałá mojá nic nie jest. Jestci Ociec moj, ktory mię czci: ktorego wy powiedacie iż jest Bogiem wászym:

55. á przecię nie poználiście go: ále ja go znam. I jeślibych rzekł że go nie znam; będę podobnym wam kłamcą. Ale go znam, i mowy jego strzegę.

56. Abráhám ociec wász z rádością żądał tego áby oglądał dzień moj: i oglądał i weselił się.

57. Rzekli tedy Żydowie do niego: Piącidziesiąt lat jeszcze nie masz; á Abráhámáś widział.

58. Rzekł im Jesus: Záprawdę, záprawdę mowię wam; pierwej niż Abráhám był, jam jest.

59. Porwáli tedy kámienie, áby nań ciskáli. lecz Jesus schronił się, i wyszedł z kościołá.